Przed ligą: GKS Katowice

Przed ligą: GKS Katowice

Gdyby ktoś nakręcił film na podstawie ubiegłorocznego sezonu GKS, to połowa widzów doszła by do wniosku, że scenarzysta w wielu miejscach przesadził, dokładając niewiarygodne zwroty akcji. Finałowa scena, gdy Katowiczanie spadają w ostatniej minucie po golu strzelonym przez bramkarza przeciwników, była by już absolutnie przesadzona. I dokładnie po takim surrealistycznym dreszczowcu GieKSa znalazła się w drugoligowych realiach.

Krajobraz przed startem:

Po takiej końcówce sezonu było wiadomo, że na Bukową nie wjedzie nowa miotła, ale cała brygada sprzątająca. Wymiotło trenera, zarząd i większość doświadczonych zawodników. Za porządki wziął się nowy – stary trener Rafał Górak, który pokazał w Elanie, że umie budować dobre zespoły od podstaw. Z pomocą przyszedł zaprawiony w ligowych bojach Robert Góralczyk i obaj panowie mają wylać fundamenty pod solidny zespół. Zdecydowano się także na ryzykowny scenariusz z bramkarzem w randze młodzieżowca, który jednak poszerza pole manewru przy układaniu składu na pozostałych pozycjach.

Transfery:

Bez żalu pożegnano doświadczonych byłych reprezentantów Polski i ekstraklasowych wyjadaczy. W ich miejsce pozyskano młodych, zdolnych z pewnym już ligowym obyciem. Do tego projektu dokooptowano wyróżniających się graczy z II i III ligi. Brzmi dobrze, ale kibice podkreślają, że podobna zmiana ilościowa odbyła się już w ubiegłym sezonie i przyniosła opłakane skutki. Trzeba jednak wierzyć, że doświadczony trener Górak wie co i jak robić.

Co nas czeka:

Magiczne słowo „awans” – musi się pojawić. Odmieniają je przez wszystkie przypadki fani GKS. Tymczasem sztab szkoleniowy unika jasnych deklaracji jak diabeł święconej wody. Powtarza za to jak mantrę, że potrzeba czasu, zgrania i cierpliwości. W Katowicach wyciągnięto bowiem wnioski z poprzednich lat, gdy presja na zespole była ogromna i to też nie pomagało zespołowi. Patrząc jednak na skład, otoczenie i kibiców, trudno nie oczekiwać choćby walki o baraże. A te są jak najbardziej w zasięgu spadkowicza. Co więcej, naszym zdaniem będzie sporą niespodzianką gdy GKS będzie za rok w tej samej lidze.

Wyniki sparingów:

Górnik Zabrze – GKS Katowice 2:0 (0:0)

GKS Tychy – GKS Katowice 0:0

Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice 2:2 (0:0)

Bramki: 2x Daniel Rumin

Skra Częstochowa – GKS Katowice 1:0 (0:0)

GKS Katowice – GKS Jastrzębie 1:2 (0:1)

Bramka: Łukasz Wroński

GKS Katowice – MFK Frydek Mistek 6:0 (2:0)

Bramki: 2x Łukasz Wroński, Szymon Kiebzak, Adrian Błąd, Daniel Rumin, Mateusz Kompanicki

GKS Katowice – ROW Rybnik 2:1 (1:1)

Bramki: 2x Dawid Rogalski

GKS Katowice – Górnik Zabrze 0:3 (0:2)

GKS Katowice – Rekord Bielsko biała 2:2 (0:2)

Bramki: Maciej Stefanowicz, Mateusz Kompanicki

Transfery na chwilę obecną:

Przybyli: Maciej Stefanowicz (Elana Toruń), Kacper Michalski (Górnik Zabrze), Marcin Urynowicz (Górnik Zabrze), Szymon Kiebzak (wypożyczenie Cracovia), Łukasz Wroński (Stal Mielec), Zbigniew Wojciechowski (wypożyczenie LZS Goczałkowice Zdrój), Grzegorz Rogala (Błękitni Stargard), Dawid Rogalski (GKS Tychy), Mateusz Broda (Piast Gliwice), Konrad Piskorz (wypożyczenie FASE Szczecin), Michał Gałecki (Motor Lublin), Bartosz Mrozek (wypożyczenie Lech Poznań), Mateusz Kompanicki (Chełmianka Chełm), Grzegorz Janiszewski (Stal Stalowa Wola)

Odeszli: Mateusz Kamiński, Adrian Frańczak, Mateusz Mączyński, Bartłomieja Poczobut, Jakub Wawrzyniak, Krzysztof Baran, Mariusz Pawełek, Wojciech Lisowski, Grzegorz Piesio, Adrian Łyszczarz, Tymoteusz Puchacz, Bartosz Śpiączka, David Anon, Rafał Remisz, Callum Rzaca,

Fot: Garbarnia.Krakow.pl – Oficjalny Serwis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *