Zapowiedź 3. kolejki

Zapowiedź 3. kolejki

Przed nami dopiero trzecia kolejka, a już w kilku klubach robi się gorąco i to nie tylko z powodu letniej aury. Słaby początek sezonu często bowiem sprawia, że prezesi zaczynają nerwowo przeglądać listy nie zawodników, a dostępnych trenerów. Zatem kto nieźle zaczął, będzie chciał passę podtrzymać, kto zaczął źle – passę przełamać. A my tylko zacieramy ręce z radości!

Widzew Łódź – Błękitni Stargard, piątek, 9 sierpnia, g. 19:10

Jedna przegrana i w Łodzi rozpętała się burza. Zawodnicy jak mantrę powtarzają, że wiedzieli jak zagra przeciwniki i że więcej nie można dopuścić do takiej sytuacji. Kibice już zaczynają wspominać poprzedni sezon i nieudany szturm na pierwszą ligę. Zespół Marcina Kaczmarka wraca na swój stadion, a wraz z nim mary z poprzednich rozgrywek, które muszą przegonić. Tylko że naprzeciw stanie zespół, który dobrze zaczął rozgrywki i jest to zespół dowodzony przez bardzo doświadczonego trenera. Łatwo więc nie będzie, tym bardziej że presja na zawodnikach gospodarzy jest ogromna.

Resovia – Znicz Pruszków, sobota, 10 sierpnia, g. 15:00

Dla nas mecz kolejki. Resovia wraca na swój obiekt przy ulicy Wyspiańskiego, więc atmosfera na trybunach będzie gorąca. Gorąco też będzie na murawie i to nie z powodu pogody. Pasiaki będą chcieli wygrać i ze względu na ambicje i ze względu na chęć przyciągnięcia kolejnych kibiców. Naprzeciw nim stanie Znicz, który w dwóch meczach zgarnął komplet punktów. Świetny mecz w Katowicach i wyborna druga połowa w meczu ze Stalową Wolą pokazuje, że jest to zespół bardzo groźny. Z drugiej strony mają sporo młodych zawodników, którym czasem zdarzy się taki przestój jak w pierwszej połowie przed tygodniem. Naszym zdaniem warto wybrać się w sobotnie popołudnie na ten mecz.

Elana Toruń – Olimpia Elbląg, sobota 10 sierpnia, g. 17:00

Ambicje Elany zostały zahamowane w ubiegłym tygodniu w Stargardzie. Trener Jakubowski przekonał się, że jego zespół czeka sporo pracy, aby prezentować się jak w poprzednich rozgrywkach. Dla gości będzie to pierwszy wyjazd i chyba prawdziwy test zespołu. Olimpia bowiem zmagała się dotąd z beniaminkami z Poznania i Polkowic. W pierwszym wypadku odniosła wysokie zwycięstwo, w drugim zanotowała remis. W Toruniu będzie to jednak zupełnie inna gra i zupełnie inny przeciwnik. Z uwagą będziemy przyglądać się temu, co zaprezentują obie drużyny.

Garbarnia Kraków – Stal Rzeszów, sobota, 10 sierpnia, g. 17:00

Gdy gra spadkowicz z beniaminkiem, faworyt wydaje się oczywisty. Jednak nie w tym przypadku. W Garbarni doszło do potężnego wietrzenia szatni i mozolnego składania zespołu. Rzeszowianie roztropnie uzupełnili skład i odważnie deklarują walkę o awans. Dobrze weszli w sezon i prezentują się naprawdę solidnie. Brązowi odpalili w Częstochowie i przywiezione stamtąd trzy punkty, z pewnością scementują budujący się skład. Gospodarze będą się więc chcieli godnie pokazać przed swoją publiką, która na pewno doceniłaby zwycięstwo z silnym przeciwnikiem. Legionovia pokazała w ubiegłym tygodniu, że ze Stalą można powalczyć.

Legionovia Legionowo – Pogoń Siedlce, sobota, 10 sierpnia, g. 17:00

Zwycięstwo u siebie, porażka w Rzeszowie. Marcin Sasal w obu przypadkach może być w miarę zadowolony z tego, jak prezentował się jego zespół. Przeciwnik również nie gra źle, ale punkt ma zaledwie jeden. Gdzie więc szukać kolejnych jak nie na boisku beniaminka? Oba zespoły w tym sezonie stawiają na młodość, a ta jak wiadomo jest chimeryczna. Mamy więc nadzieję, że tym razem obejrzymy młodzieńczą fantazję z obu stron, dzięki czemu obejrzymy po prostu fajny mecz. Bo o przyszłość obu zespołów jesteśmy dziwnie spokojni.

Stal Stalowa Wola – Gryf Wejherowo, sobota 10 sierpnia, g. 17:00

Spore ambicje i zero punktów po dwóch meczach sprawiły, że już na początku sierpnia mamy mecz o wszystko. A dokładnie o posadę szkoleniowców ze Stalowej woli, którzy po przegranej w Pruszkowie zadeklarowali, że grają va banque. Albo ich koncepcja wreszcie się sprawdzi, albo Paweł Wtorek kończy swój projekt. Co ciekawe, stanowisko włodarzy klubu nie jest tak stanowcze, ale coś się w Stalowej Woli dzieje. Czy deklaracja wstrząśnie zespołem, który w końcu zacznie iść w górę tabeli? Gryf dwa pierwsze mecze przegrał, ale grając z Widzewem i GKS, można się tego było spodziewać. Teraz czas zabrać się do roboty. Na Izo Arenie w Boguchwale powinno więc mocno iskrzyć.

GKS Katowice – Bytovia Bytów, sobota 10 sierpnia, g: 19:00

Przez cały tydzień w obu klubach wspominano dramatyczną końcówkę z ubiegłego sezonu. Do znudzenia przypominano bramkę Andrzeja Witana, która pogrążyła oba zespoły. Od tego zdarzenia minęło zaledwie kilka tygodni, a patrząc na składy, mamy wrażenie, jakby minęło kilka lat. Spadek w Katowicach zapoczątkował rewolucję, która zespołowi może wyjść na dobre. W Bytowie również doszło do sporych zmian, ale były one podyktowane głównie czynnikami ekonomicznymi. Czy gospodarzom uda się wreszcie odczarować Bukową, która ostatnimi czasy była niesamowicie gościnna?

Górnik Polkowice – Górnik Łęczna, sobota, 10 sierpnia, g.19:00

Górnicze derby, jednak ekipy z dwóch krańców Polski. Krańcowo różne są także ambicje i możliwości obu zespołów. Łęczna chce jak najszybciej awansować do pierwszej ligi, Polkowiczanie dążą, aby pozostać, tu gdzie są. Aby zrealizować swój cel, gospodarze muszą zacząć punktować przede wszystkim na swoim obiekcie, gdzie na razie doznali porażki z Błękitnymi. Goście grają przyzwoicie, ale jak dotąd bez błysku. Wychodzi więc nam remis. Tylko czy któryś z zespołów by się z niego cieszył?

Lech II Poznań – Skra Częstochowa, niedziela, 11 sierpnia, 13:05 (tramsmisja TVP3)

Ciekawi nas klucz dobru spotkań przez TVP3. O ile wybór w pierwszej i drugiej kolejce wydawał się uzasadniony, o tyle zachodzimy w głowę, co zadecydowało o pokazaniu meczu we Wronkach. Nie, żebyśmy odmawiali umiejętności obu zespołom, ale widzimy w tej kolejce kilka ciekawszych spotkań. Mamy więc nadzieję, że w świetle kamer oba zespoły stworzą fajne widowisko. Młodzi zawodnicy Rafała Ulatowskiego niech pokażą szerszej publiczności swoje możliwości. Goście zaś niech udowodnią, że słaby start był jedynie wypadkiem przy pracy.

Foto: Skra Częstochowa, www.ks-skra.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *