Co będzie grane w 10 kolejce

Last modified date

Dość określeń medycznych i nazw chorób. W 10. kolejce co prawda w ostatniej chwili odwołano dwa spotkania, ale dalej gramy i na tym się skupmy. Derby Krakowa, pojedynek na ligowym szczycie. Jest w czym wybierać.

Garbarnia KrakówHutnik Kraków, sobota 13:00

Hutnik wraca na Ludwinów, jednak tym razem nie w roli gospodarza. Znajomość obiektu Garbarni to niewątpliwy atut w tym spotkaniu derbowym, który może w ostatecznym rozrachunku zadecydować o sukcesie gości. Drugim może być rytm meczowy i bardzo przyzwoity pojedynek ze Skrą. Pokazał on, że ekipa Leszka Janiczaka jeszcze ma rezerwy i bardziej od zmian chyba potrzebuje cierpliwości i czasu. Czasu tydzień temu Garbarnia miała dużo, bo jej pojedynek z Sokołem został odwołany. Brązowi zagrali jednak spotkanie kontrolne z Resovią, które zakończyli porażką 0:2. Trudno więc cokolwiek przewidywać, choćby dlatego, że derby rządzą się swoimi prawami, ale o walkę na boisku jesteśmy spokojni.

Olimpia ElblągGórnik Polkowice, sobota 13:00

Goście ostatni mecz przegrali w 4 kolejce z GKS Katowice i od tego czasu albo pauzują, albo wygrywają. Ekipę Janusza Niedźwiedzia ogląda się przy tym z przyjemnością i nie bez powodu zajmuje ona trzecie miejsce. Ma przy tym najwięcej zdobytych bramek w całej lidze. W Olimpii tymczasem wielka improwizacja. Najpierw do dymisji podaje się zarząd, a na polu walki zostaje osamotniony Łukasz Kowalski. Potem okazało się, że zarząd jednak jest, natomiast już nie ma trenera. W tygodniu doszło do Walnego Zgromadzenia i zmian w zarządzie, ale jak oceniają kibice – nie na kluczowych stanowiskach. Jak na to zareaguje zespół?

Skra CzęstochowaGKS Katowice, sobota 14:15

Gospodarze weszli w sezon z drzwiami i framuga. Trochę wyhamowali, a potem dołożyli wygrane z Bytovią i Chojniczanką. Nawet w przegranych spotkaniach ze Stalą Rzeszów i Hutnikiem Kraków nie było się za co wstydzić i wydaje się, że w tym sezonie Skra jeszcze może sporo zamieszać. Czy zamiesza akurat GKS-owi, który mozolnie ciuła punkty? Tego nie wiadomo, ale w zeszłym sezonie graczom Rafała Góraka grało się na Loretańskiej bardzo ciężko i nie wywieźli stamtąd choćby punktu. Czy szkoleniowiec gości wyciągnął z tego pojedynku jakieś wnioski?

KKS KaliszStal Rzeszów, sobota 18:00

Oba zespoły musiały tydzień temu przełknąć porażkę i to 0:3. Ta gorzka pigułka z pewnością bardziej stanęła w gardle Stali, ponieważ klub z Podkarpacia głośno deklaruje pierwszoligowe ambicje. Gracze Ryszarda Wieczorka pewnie też nie lubią przegrywać, a nic tak nie poprawia nastroju jak wygrana nad wyżej notowanym rywalem. Kibiców na trybunach nie będzie, ale będą przed telewizorami, bo KKS zapowiedział bezpłatną transmisję dla abonentów lokalnej telewizji kablowej. Ekipa z Hetmańskiej ma nóż na gardle i nie może sobie pozwolić na kolejne straty punktów. Może się okazać, że góra tabeli im ucieknie i pozostanie walka co najwyżej w barażach. A tych w Stali nie wspomina się najlepiej.

Znicz PruszkówPogoń Siedlce, sobota 18:00

Derby Mazowsza i spotkania dwóch chimerycznych zespołów. Gospodarze potrafili postawić się GKS Katowice i zagrać bardzo przyzwoite spotkanie z rezerwami Lecha, aby potem doznać wstydliwej porażki na Dolnym Śląsku. Podobnie Pogoń – remis z GKS, dobre zawody przeciwko Kolejorzowi i 4 bramki od Górnika Polkowice. Wychodzi, że powinien być remis, ale miejmy nadzieję, że oba zespoły powalczą choćby o to, aby wyrwać się z dolnej części tabeli.

Śląsk II WrocławSokół Ostróda, niedziela 12:00

Pojedynek w samo południe dwóch beniaminków. Z pewnością dyspozycja i siła gospodarzy jest zależna od zawodników, którzy zejdą (bądź nie) z „jedynki”. Z drugiej strony nie można deprecjonować faktu, że Wrocławianie nie przegrali od blisko miesiąca, a w ostatnich dwóch spotkaniach nie stracili choćby bramki, strzelając pięć. Młodzi zawodnicy powoli zbierają drugoligowe doświadczenia, a takie wygrane jak ze Stalą w Rzeszowie dają im dodatkowego, mentalnego kopa. Na przeciwnym biegunie znajdują się gracze Sokoła. Przed przymusową pauzą trafiły im się porażki ze Skrą i Błękitnymi, a i remisowe spotkanie w Elblągu do wybitnych nie należało. Jeśli jednak goście zagrają jak w spotkaniu z Olimpią, ale tą z Grudziądza, to może być bardzo ciekawie.

Wigry SuwałkiChojniczanka Chojnice, niedziela 19:30

Potężny akcent na koniec kolejki. Lider konta wicelider. Spadkowicz kontra spadkowicz. Ekipa z najmniejszą liczbą straconych goli, kontra gracze drudzy w lidze pod względem skuteczności. Jak by nie patrzeć to to spotkanie zapowiada się arcyciekawie. Zdobywając trzy punkty Wigry będą mogły odskoczyć od reszty stawki na kilka punktów. Goście mają podobny plan na ten mecz, bo góra tabeli jest bardzo spłaszczona. Myśląc o awansie, nie można sobie pozwolić na chwilę słabości, a tych chwil podopieczni Adama Noconia jednak już w tym sezonie kilka mieli. W lipcu ubiegłego roku, w meczu tych drużyn, padł remis jednak mamy wrażenie, że taki wynik tym razem nie będzie urządzał nikogo.

Share