Co będzie grane w 13. kolejce

Last modified date

DrugaLiga.pl0001

Największe napięcie towarzyszyło nam w oczekiwaniu na informację, który mecz popsuje Covid. No bo i 13. kolejka, piątek 13-go…Tymczasem gramy! W pełnym składzie. No to parę słów od DrugaLiga.pl

Stal RzeszówBytovia Bytów, sobota g. 13:00

W Rzeszowie spotkają się dwa zespoły z pierwszoligowymi aspiracjami. Obie drużyny miały szanse na awans już w ubiegłym sezonie, ale obie odpadły w barażach z Resovią. Stal dotychczas u siebie prezentowała się przeciętnie, a zdobywając sporo punktów na wyjazdach. Ostatnio ten trend się załamał, gdyż podopieczni Krzysztofa Łętochy ulegli w Lublinie Motorowi, prezentując dosyć przeciętną formę. Skoro nie poszło „w delegacji” to może się uda trzeci raz wygrać u siebie? Tyle, że Bytovia to nie jest łatwy przeciwnik. Do tego goście potrzebują punktów, aby zachować kontakt z czołówką. Zapowiada się zacięte spotkanie.

GKS KatowiceKKS Kalisz, sobota g. 13:00

Kibice w Katowicach narzekają, że zespół nie gra na miarę oczekiwań. Do tego potrafi pogubić punkty w końcówce jak w spotkaniu ze Skrą czy Zniczem Pruszków. Co by jednak nie powiedzieć, ekipa Rafała Góraka cały czas kręci się w czubie tabeli, powolutku ciułając punkty. Teraz przyjdzie zmierzyć się z nieprzewidywalnym KKS Kalisz, który potrafi wygrać z Sokołem w Ostródzie 4:0, a wcześniej przyjąć trójkę od Chojniczanki. GKS musi złapać wreszcie pełny wiatr w żagle, bo w perspektywie ma mecze z Wigrami, Bytovią i Chojniczanką. Zatem z kim jak z kim, ale z beniaminkiem należało by u siebie wygrać. Tyle że doświadczony Ryszard Wieczorek ma na pewno dobry plan na to spotkanie.

Lech II PoznańŚląsk II Wrocław, sobota g. 13:00

Mecz ekstraklasowych akademii może przynieść sporo emocji. Rezerwy Kolejorza dwie kolejki temu odblokowały się w spotkaniu ze Skrą Częstochowa, a potem rozpędem przywiozły trzy punktu z obiektu Garbarni Kraków. Podtrzymanie zwycięskiej serii byłoby więc mile widziane i pozwoliłoby wygrzebać się ze strefy spadkowej. Jednak w sobotę przeciwnik będzie nie mniej umotywowany. Śląsk pokazał w Rzeszowie, czy później w Nowej Hucie, że grać w piłkę potrafi. Młodzi zawodnicy Piotra Jawnego aż 10 z 14 punktów zdobyli na obcych stadionach i we Wronkach będą chcieli poprawić ten dorobek. Ekstraklasa nie gra, więc pewnie w szeregach obu zespołów zobaczymy kilku graczy znanych z anteny Canal Plus

Pogoń SiedlceSkra Częstochowa, sobota g. 13:00

Gospodarze notują serię trzech kolejnych wygranych spotkań i w sobotę z pewnością będą chcieli ją podtrzymać. To pozwoliłoby wspiąć się w ligowej tabeli i myśleć o czymś więcej niż tylko o utrzymaniu. Podobne jednak plany mają w Częstochowie. Zwycięstwo z GKS Katowice zaostrzyło apetyty, jednak szybko na rozgrzane głowy wylany został zimny prysznic we Wronkach i po meczu z Górnikiem Polkowice. Nic jeszcze nie jest stracone, ale kolejne pogubione punkty mogą nie tylko wypchnąć Skrę poza baraże, ale tez popsuć atmosferę w zespole. Wydaje się więc, że kolejne mecze Częstochowian odpowiedzą na pytanie o co oni tak na prawdę grają w tym sezonie.

Górnik PolkowiceGarbarnia Kraków, sobota g. 16:00

W zasadzie tu wszystko jest jasne. Do świeżo mianowanego lidera przyjeżdża zespół, który właśnie zsunął się na ligowe dno. Gospodarze są w świetnej formie. Punktują, czy to na własnym obiekcie, czy to w gościach, prezentując przy tym całkiem przyjemny dla oka styl gry. Ostatni raz punkty stracili 19 września i od tego razu w siedmiu spotkaniach odnieśli siedem zwycięstw, zdobywając przy tym aż 20 bramek. To musi budzić respekt, a trener Janusz Niedźwiedź coraz głośniej wspomina o awansie. Zupełnie inne cele ma Łukasz Surma. Latem odeszło z zespołu kilku przyzwoitych zawodników, a zmiennicy nie prezentują jeszcze oczekiwanego poziomu. Czasem wyjdzie dobre spotkanie, jak choćby derbowy pojedynek z Hutnikiem, ale dobra gra od czasu do czasu może w tym sezonie nie wystarczyć.

Olimpia GrudziądzBłękitni Stargard, sobota g. 18:00

Trudno coś mądrego przewidzieć odnośnie spotkania tych dwóch drużyn. Sąsiedzi z dołu tabeli, grający raz lepiej, raz gorzej, potrafiący a to sprawić miła niespodziankę swoim kibicom, a to zbierając sromotne lanie. Mimo wszystko teoretycznie na papierze lepiej wygląda były pierwszoligowiec, tyle że jeśli szybko nie przełoży teorii na praktykę to może się okazać, że widmo kolejnego spadku zajrzy w oczy graczom Pawła Cretti. Goście powoli zbierają się po przymusowej pauzie związanej z koronawirusem. Kolejna przegrana może podłamać zespól, który kilka dni później będzie musiał znowu walczyć w zaległym spotkaniu z Akademią Lecha Poznań. Margines błędu powoli się więc kończy.

Sokół OstródaMotor Lublin, sobota g. 18:00

Spotkanie dwóch beniaminków, którzy w ubiegłej kolejce zdołali pokonać teoretycznie silniejszych rywali. Gracze Mirosława Hajdo w meczu ze Stalą zaprezentowali niesamowita determinację i wole walki, dzięki czemu po raz pierwszy zdobyli trzy punkty na Arenie Lublin. Ambicję kibiców i właścicieli sięgają jednak wyżej, a punkty zdobyte na graczach z Rzeszowa mają być początkiem marszu w górę tabeli. Pierwszą przeszkoda będzie Sokół, który ostatnio funduje swoim kibicom istną huśtawka nastrojów. Najpierw przegrywają na własnym boisku z innym beniaminkiem, KKS Kalisz 1:4, aby po tygodniu wybrać się na boisko lidera i pokonać go 2:1. Które oblicze zespołu jes prawdziwe?

Znicz PruszkówOlimpia Elbląg, niedziela g. 12:00

Mecz odbędzie się w cieniu wiadomości o śmierci byłego trenera Znicza – Andrzeja Prawdy. Trener ten był związany z pruszkowskim i mazowieckim futbolem przez wiele lat, ubarwiając swoją osobowością i opowieściami wiele ligowych spotkań. Każdy z dziennikarzy czy kibiców, który miał przyjemność porozmawiać z Panem Andrzejem potwierdzi, że był to niebywale sympatyczny człowiek i świetny wychowawca. Jego były klub będzie podejmował odradzającą się powoli Olimpie Elbląg. Goście wychodzą z ligowego marazmu i zbierają punkty. W Siedlcach najpierw przespali pierwsza połowę, aby w drugiej odrobić trzybramkową stratę i ostatecznie przegrać 3:4. W 12. kolejce było już lepiej. Udało się wygrać po raz drugi w tym sezonie i z nadzieją patrzeć na kolejne spotkania. Nowego trenera Jacka Trzeciaka czeka w Pruszkowie trudny bój, ale Znicz jak dotąd u siebie zanotował tyle samo zwycięstw, co porażek.

Hutnik KrakówWigry Suwałki, niedziela g. 13:00

Rozdzwoniły się dzwony w Nowej Hucie i to nie te w pobliskim opactwie Cystersów. Ekipa Leszka Janiczaka, pomimo ciekawej gry przegrywa kolejne mecze i przesuwa się w dół ligowej hierarchii. Coraz gorzej wygląda gra obronna beniaminka. W trzech ostatnich spotkaniach Hutnik poniósł trzy porażki, a Dawid Smug musiał wyjmować piłkę z siatki aż jedenaście razy. Trudno więc o optymizm, tym bardziej, że w niedzielę przyjeżdża na Suche Stawy były lider, podrażniony porażką z Sokołem. Zawodnicy Dawida Szulczeka będą chcieli udowodnić, że był to jedynie wypadek przy pracy. Nikt tu nie będzie kalkulował, nikt nie będzie grał na remis, bo stawka dla obu zespołów jest wysoka.

Share