Ciekawy dwugłos trenerski po meczu w Stalowej Woli

Last modified date

www.stalrzeszow.pl

Stal Rzeszów grała w środowe popołudnie na boisku w Stalowej Woli. Wynik był dla „gospodarzy” mocno makabryczny, natomiast nie mniej makabryczna okazała się pomeczowa konferencja. Zwłaszcza dla kibiców Stali

Zaczął asystent trenera gości, Przemysław Sałański, który wszystko streścił w krótkich, żołnierskich można by rzec słowach: „Ten wynik mógł być bardziej okazały, ale szanujemy to zwycięstwo”. Czyli puknęli wyżej notowanego przeciwnika 5:1, ale mogli jeszcze więcej.

Potem przy mikrofonie znalazł się Daniel Myśliwiec i zrobiło się jeszcze ciekawiej: „Dużym plusem jest duża ilość sytuacji stworzonych pod bramką przeciwnika. Dominowaliśmy nad przeciwnikiem”. Nie zrozumcie nas źle. Czasami podziwiamy trenerów, którzy pozytywnym przekazem budują na porażce sukces. Tutaj jednak szkoleniowiec Stali ubrał ultraróżowe okulary i pojechał w nich gdzieś bardzo daleko. Nawet nie chcemy myśleć jak czuli się kibice Klubu z Hetmańskiej. Ich zespół dostaje tęgie baty od ligowego średniaka, a szkoleniowiec opowiada o dominacji i dużej ilości sytuacji. To skoro, jak mawia klasyk, było tak dobrze, to dlaczego było tak źle? . – Tracimy czujność, próbując stworzyć kolejne sytuację. Piłki były kierowane między nasze linie, a potem prostopadle za linie obrony. Źle reagowaliśmy na to. Na pytanie dlaczego nie została zrobiona korekta, padła odpowiedź, że to nie jest łatwe do skorygowania i łatwo się mówi sprzed komputera. Brzmi to nieco przerażająco. Stal ma bowiem kilku przyzwoitych zawodników, którzy chyba byliby się w stanie na tyle „przeprogramować” w przerwie, aby zareagować na grę przeciwnika, która nie była oparta na misternej taktyce, lecz na prostych zagraniach.


Wisienką na torcie były dwa pierwsze pytania od dziennikarzy:
– Czy podaje się pan do dymisji?
– Zdecydowanie nie.
– Co musi się stać, żeby do tego doszło?
– Pytanie do Dyrektora Sportowego lub Prezesa.

Na koniec sympatyczny skądinąd szkoleniowiec zdjął różowe okulary i powiedział dwie mądre rzeczy: “Ciężko skupić się na pozytywach, które w tym meczu były (…). Przed meczem ze Skrą oczekuje przede wszystkim od siebie rozsądnych decyzji“.

FOT: www.StalRzeszow.pl

Share