Bifor 4. kolejki

Kolejne mecze drugiej ligi przypadają na środek tygodnia, gdzieś między zmaganiami zespołów o Ligę Mistrzów a walką polskich drużyn o pozostanie w Europejskich Pucharach. Patrząc na to, co dotychczas wydarzyło się w naszej lidze, będzie nie mniej ciekawie.

Lech II Poznań – Ruch Chorzów 16:00

Gospodarze mają za sobą wyjazd do Pruszkowa, który nieco przeciągnął się w czasie. Najbardziej jednak liczą się trzy punkty, z którymi udało się wrócić. Teraz jednak przyjdzie się zmierzyć z rewelacyjnym beniaminkiem z Chorzowa. Podopieczni Jarosława Skrobacza dosyć pechowo zremisowali na inauguracje z Pogonią Siedlce, ale potem już zanotowali dwa kolejne zwycięstwa. Pokonali nie byle kogo, bo Motor w Lublinie i spadkowicza GKS. We Wronkach powinno więc być ładne, otwarte spotkanie, w którym faworytem chyba będą goście.

GKS Bełchatów – Śląsk II Wrocław 17:00

Brunatni grają nieźle, ale punktów za dużo nie mają. Mają ich nawet ujemną ilość przez zaległości finansowe, co zdecydowanie nie pomaga w osiąganiu dobrych wyników. Gra Bełchatowa może jednak napawać nadzieją, że będzie dobrze. Tylko że Śląsk nie dość, że gra ładnie, to jeszcze zdołał zebrać już pięć punktów. Do tego, tak jak w poprzednim sezonie, całkiem dobrze poczyna sobie na wyjazdach. Nie jest to więc wymarzony przeciwnik. W Bełchatowie zdają sobie jednak sprawę, że każdy kolejny mecz pod kreską źle zadziała na psychikę zawodników. Nie można więc sobie pozwolić na kolejne straty punktów, zwłaszcza na swoim boisku. 

Garbarnia Kraków – Znicz Pruszków 17:00

Znicz po trzech kolejkach ma na swoim koncie okrągłe zero punktów. O ile przegraną ze wzmocnionym Motorem można było sobie jakoś wytłumaczyć, o tyle kolejne straty punktów nie musiały się wydarzyć. Zwłaszcza boli porażka z Lechem, bo w końcowych minutachbyły szanse na co najmniej jedno oczko. Garbarnia zaczęła od tragedii w Rzeszowie, ale potem przyszły dwa mecze, które zbudowały drużynę Macieja Musiała. Tym bardziej więc wypadałoby zebrać pełną pulę, gdy jest się faworytem meczu. Tylko Brązowym taka sytuacja wyraźnie nie służy. A gra Znicza jest zdecydowanie lepsza niż wyniki. 

Pogoń Grodzisk Mazowiecki – Wisła Puławy 17:00

Pomimo trzech kolejek ciężko jest ocenić siłę gospodarzy. Planowa wygrana z rozbitym Sokołem, planowa przegrana z rozpędzoną Stalą i przedziwna przegrana w Stężycy, gdy w dwie minuty z prowadzenia 1:0 zrobiła się 1:2. Podobnie jest z grą gości. Trzy punkty na inauguracje z GKS, potem wysoka porażka we Wronkach i remis z Garbarnią. Czy będziemy mądrzejsi po tym pojedynku beniaminków? Przed sezonem nieco więcej atutów stało po stronie gości. Pewnie nadal tak trochę jest, ale gospodarze pokazali dotychczas, że wcale nie będą chłopcami do bicia. 

Motor Lublin – Hutnik Kraków 17:15

Spotkanie dobrych znajomych, pomiędzy którymi zawsze iskrzyło. W Lublinie pamiętają dotkliwą porażkę z ubiegłego sezonu, za którą będą się z pewnością chcieli zrewanżować. Dodatkowo gracze Marka Saganowskiego będą chcieli się zrehabilitować swojej publiczności za przegraną z Ruchem. No i jeśli się myśli o bezpośrednim awansie, to mecze trzeba wygrywać. Tymczasem goście pechowo tracą punkty we Wrocławiu i Elblągu. Przegrywają też u siebie z Pogonią Siedlce, tracąc aż trzy bramki w ostatnich 30 minutach. Potrzeba więc meczu na przełamanie, ale o to będzie bardzo trudno w Lublinie. 

Olimpia Elbląg – Pogoń Siedlce 17:30

Dwa zespoły, wokół których w przerwie letniej nie działo się najlepiej. Tymczasem obie ekipy mają już 4 punkty i całkiem nieźle sobie radzą na ligowych boiskach. Gracze Olimpii wcale nie musieli wracać bez punktów z Suwałk, bo o wyniku zadecydowała przypadkowa bramka samobójcza. Pogoń dobrze zareagowała na domową porażkę ze Śląskiem, przywożąc trzy oczka z Nowej Huty. Zarówno więc w Elblągu, jak i w Siedlcach chcą podtrzymać dobry początek sezonu. To pozwoliłoby jak najdalej odsunąć się od strefy spadkowej. A to najlepiej zrobić kosztem bezpośredniego sąsiada w tabeli. 

KKS Kalisz – Stal Rzeszów 18:00

Gospodarze zaliczyli falstart na rozpoczęciu, ale rozkręcają się z każdym meczem. Teraz jednak przyjdzie im się zmierzyć z rozpędzoną Stalą, która jako jedyna zdobyła dotychczas komplet punktów. Rzeszowscy kibice z każdym meczem mają coraz mniej powodów do narzekania, a zawodnicy pozyskani w letniej przerwie udowodnili dotychczas, że są dużymi wzmocnieniami. Dobrze funkcjonująca machina Daniela Myśliwca zdobyła już 10 bramek, a ostatni mecz z Chojniczanką pokazał, że te wyniki nie są dziełem przypadku. Wygrana w Kaliszu pomogłaby utrzymać dobre humory przy Hetmańskiej, ale Ryszard Wieczorek już nie raz udowodnił, że wie jak grać z faworytami. 

Wigry Suwałki – Sokół Ostróda 18:00

W zasadzie każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie niespodzianką. Jarosław Kotas tak kraje, jak mu materii staje. Tej materii, a raczej jej jakości, nie ma jeszcze za dużo, mimo że zespołowi nie sposób odmówić ambicji. Tyle że nie zgrany i niedoświadczony zespół popełnia zbyt dużo błędów, które bezlitośnie wykorzystują przeciwnicy. W Suwałkach myśli się tylko o zwycięstwie, bo po słabych pierwszych meczach przyszedł wreszcie sukces z Olimpią. Do euforii jednak droga daleka, gdyż gra zespołu pozostawia jeszcze sporo do życzenia. Wygrać z Sokołem jednak trzeba, bo potem czeka daleka wycieczka do Rzeszowa. 

Chojniczanka Chojnice – Radunia Stężyca 19:30

Derby Kaszub (choć ponoć zdania czy Chojnice to Kaszuby są podzielone) powinny być bardzo ciekawym meczem. Oba zespoły umieją i chcą grać w piłkę, oba mają też dosyć mocne składy i  zawodników, którzy w pojedynkę są w stanie odmienić losy spotkania. Radunia zapłaciła już frycowe na Ludwinowie, Chojniczanka dostała zimny prysznic przy Hetmańskiej. Trzeba więc dalej zbierać punkty, aby utrzymać swoją pozycję w górnej części tabeli, a najlepiej w strefie barażowej. Dla gości będzie to drugi egzamin, jak radzą sobie na wyjazdach. Grają dobrze, ale punktów na razie z tego nie ma. Piłkarze Tomasza Kafarskiego pokazali za to już w tym sezonie, że potrafią wysoko wygrać z przeciwnikiem, który niekoniecznie gra gorzej od nich. Czy tak będzie i tym razem? 

Fot: ObserwatorSportowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *