Michał Skóraś: Byliśmy gotowi na to, jak zagra Garbarnia

Last modified date

DrugaLiga.pl 12042021 001

W pierwszej jedenastce na pucharowy pojedynek z Garbarnią wyszedł Michał Skóraś, który jeszcze dwa sezony temu był podstawowym zawodnikiem rezerw Lecha. W tej chwili walczy o miejsce, ale już w pierwszym zespole. Po meczu na Ludwinowie zamieniliśmy kilka słów z młodym zawodnikiem Kolejorza.

W pierwszej jedenastce, oprócz Bartosza Mrozka, pan znał chyba najlepiej drugoligowe realia.

Zgadza się. Ostatnio miałem okazje zejść do drugiego zespołu, choć nie grałem akurat z Garbarnią. Wszystko jednak poszło tak, jak założyliśmy to sobie na przedmeczowej analizie. Byliśmy gotowi na to, jak Garbarnia będzie chciała grać z nami. Nie bała się grać otwarta piłkę. My wyszliśmy na nich wysokim pressingiem i staraliśmy się odebrać piłkę, blisko bramki. Dzięki temu stworzyliśmy sobie sporo sytuacji i już na przerwę schodziliśmy z dobrym wynikiem.

Dotychczas mierzyliście się z przedstawicielami niższych lig. Teraz wolicie wylosować kogoś z Ekstraklasy?

Do każdego przeciwnika podchodzimy w ten sam sposób, niezależnie czy to jest drużyna z drugiej ligi, pierwszej ligi czy ekstraklasy. Na tym etapie są zespoły, które zaszły daleko, a to znaczy że maja jakość i potrafią grać w piłkę.

Statystyki drugoligowe ma pan świetne – jeden mecz, jeden gol i to zapewniający rezerwom Lecha trzy punkty z Radunią.

Statystyki w drugiej lidze może są, ale skupiam się na statystykach w Ekstraklasie.

Trener dużo podpowiadał panu sporo w trakcie meczu, motywował. Widać, że wierzy w pana potencjał.

Tak, myślę, że trener widzi we mnie potencjał. Wszystko jednak zależy ode mnie. Trener daje mi szanse, a ja muszę je wykorzystać.

Fot: ObserwatorSportowy.pl

Share