Zapowiedź 22. kolejki

Tę część sezonu lubimy najbardziej. Nie wszyscy wskoczyli jeszcze na pełne obroty, każdy zespół gra o cos i nie kalkuluje. Sporo dzieje się na górze tabeli, a na dole musi zacząć się dziać. Poprzednia kolejka pokazała, że drugoligowe mecze mogą być i zacięte i widowiskowe i obfitujące w gole. Oby ten trend został podtrzymany. 

Garbarnia KrakówRuch Chorzów 12:00 sobota

Spotkanie dwóch Mistrzów Polski i dwóch ekip, które nie do końca mogą być zadowolone i z pozycji w tabeli i z inauguracji rundy. Brązowi wrócili z Pruszkowa na tarczy, nie będąc w stanie zdobyć nawet bramki. Trener Musiał w tygodniu starał się wyciągnąć wnioski z tego wyjazdu, ale też i przygotować zespół na grę z Niebieskimi. Garbarnia pod jego wodzą ma grać otwartą, taka krakowską piłkę, bardziej techniczną niż siłową. Taki styl to ryzyko, zwłaszcza z mocniejszymi, ale jak pokazały rezerwy Lecha – można w ten sposób zagrozić Ruchowi. Ekipa z cichej niby kontrolowała spotkanie, niby mogła w końcówce zdobyć co najmniej jednego gola, ale gubiła się czasem w defensywie. Dla neutralnych kibiców mecz na Ludwinowie może być bardzo fajnym widowiskiem, obfitującym w duża ilość bramek (ryzykujemy to stwierdzenie, pomimo faktu że jesienią w Chorzowie padł bezbramkowy remis).

Lech II PoznańŚląsk II Wrocław 13:00 sobota

Spotkanie ekstraklasowych rezerw jest sporą niewiadomą. Gospodarze niby zagrali fajny mecz na Śląsku, zdobywając punkt i dwie bramki. Tyle, że przy odrobinie mniejszym szczęściu mogli wrócić z niczym. Chimeryczność to jednak cecha każdego młodego zespołu. Na szczęście w swych szeregach Akademia Kolejorza ma Siergieja Kriwca, który porządkuje grę, gdy tylko jest to potrzebne. Dużą zagadką jest jak zaprezentują się rezerwy Śląska. Przez sytuacje w Bełchatowie przepadła im pierwsza wiosenna kolejka. Do tego w zimie nastąpiło kilka ruchów w szatni, a w pierwszym zespole nie dzieje się najlepiej. Miejmy nadzieję, że to wszystko nie wpłynie na dyspozycję młodych zawodników z Wrocławia. Dla postronnych kibiców spotkanie może być ciekawym „przeglądem wojsk” dwóch wyróżniających się w skali kraju Akademii.

Pogoń Grodzisk MazowieckiZnicz Pruszków 14:00 sobota

Derby Mazowsza jak by na to nie patrzeć, do tego starcie dwóch ekip z dołu tabeli. W gorszej sytuacji są gospodarze i to nie tylko z powodu pobytu w strefie spadkowej. Przede wszystkim nie wyszła Pogoni wyprawa do Puław, skąd wrócili bez punktów i z bagażem aż czterech bramek. Do tego doszła wygrana właśnie Znicza, co sprawia, że do bezpiecznego miejsca w tabeli gracze Krzysztofa Chrobaka tracą już sześć punktów, a margines błędu będzie się zmniejszał z każdym meczem. W Pruszkowie zaś było dosyć cicho zimą, ale stworzyła się całkiem ciekawa ekipa. Może jeszcze nie na tyle, aby walczyć o baraże (choć w tej lidze wszystko jest możliwe), ale bezpieczny środek tabeli jest jak najbardziej w ich zasięgu.

Motor LublinPogoń Siedlce 16:00 sobota

Motor wygrał w Nowej Hucie i niby to nic wielkiego. Gospodarze jednak zagrali na prawdę dobre spotkanie, mocno stawiając się wyżej notowanemu przeciwnikowi. To pokazuje jednak, że drużyna Marka Saganowskiego nieco już okrzepła i nabrała pewności siebie. Do tego, dzięki wynikom w pozostałych spotkaniach udało wskoczyć się aż na czwartą pozycje. Co prawda różnice punktowe są małe, ale cel minimum zaczyna być coraz bardziej realny. Do tego jest szansa na kolejne punkty, bo Pogoń na wyjazdach gra w kratkę. Jakby tego było mało, grając z teoretycznie silniejszymi rywalami, zdobyli zaledwie jedno oczko w Chorzowie i to w pierwszej kolejce. Tanio swojej skóry w Lublinie pewnie nie sprzedają, bo i pozycja w tabeli mobilizuje do walki o każdy metr.

Chojniczanka ChojniceWisła Puławy 17:00 sobota

Wyjazdowe zwycięstwo 3:0 w Derbach i z dobrym przeciwnikiem to z pewnością dobry omen na wiosnę dla zawodników Tomasza Kafarskiego. To także znak dla Wisły, że w Chojnicach nie będzie łatwo. Puławianie już przegrali z zespołem z grodu Tura u siebie więc wiedzą jaką siłą dysponuje przeciwnik. Jednak ekipa z Puław od tego czasu okrzepła w drugoligowej rzeczywistości, prezentując całkiem ciekawą i zorganizowaną grę. Co prawda końcówkę roku mieli słabsza, ale po meczu z beniaminkiem z Grodziska można stwierdzić, że wyciągnięto z tego wnioski. Fakty są jednak takie. Chojniczanka chce jednak utrzymać fotel wicelidera i ma ku temu bardzo solidne podstawy.

Olimpia ElblągSokół Ostróda 18:00 sobota

Sytuacja klubu z Ostródy była bardzo trudna już na koniec pierwszej rundy. Drugą również nie zaczęli najlepiej i tak na prawdę szanse na utrzymane są już czysto matematyczne. Do bezpiecznego miejsca brakuje już 12 punktów czyli dokładnie tyle ile piłkarze Sokoła zdobyli dotychczas. Wyjazd do niedalekiego Elbląga będzie więc nawet nie ostatnim dzwonkiem, ale dzwonem, jeśli coś dobrego ma się jeszcze dla Ostródzian w tym sezonie wydarzyć. Olimpia nadal pozostaje w grze o baraże i z pewnością myśli o zdobyciu w sobotę kompletu punktów. Do tego jesień pokazała że u siebie spisuje się całkiem nieźle, choć przydarzyła się i wpadka z KKS Kalisz i rezerwami Lecha. Punkt może być w zasięgu gości, przy odrobinie szczęścia i determinacji może nawet trzy. Powrót z zerowym dorobkiem raczej kończy marzenia o utrzymaniu.

KKS 1925 KaliszRadunia Stężyca 12:00 niedziela

Dwóch rannych z inauguracji zagra ze sobą w kolejnej kolejce. Gospodarze zagrali bardzo dobry mecz w Rzeszowie. Objęli prowadzenie, odrobili stratę dwóch bramek z liderem w ciągu jednej połowy, prezentując przy tym fajną, dobrze poukładana piłkę. Niestety, w kluczowym momencie błąd w defensywie kosztował ich punkt. Przez to gracze Bogdana Zająca znaleźli się tuz nad kreską. Niby maja nad strefa spadkową przewagę kilku punktów, niby grają dobrze. Jedna kolejna porażka może sprawić, że zrobi się nerwowo. Tydzień temu w Stężycy oberwało się gospodarzom w Derbach. Będą chcieli o tym szybko zapomnieć, a najlepiej takie zdarzenia wymazują trzy punkty. Tyle, że na jesieni wyjazdy to nie była najsilniejsza strona Raduni a i Kalisz nie wydaje się najbardziej gościnnym miejscem w lidze.

Wigry SuwałkiStal Rzeszów 17:30 niedziela (transmisja TVP Sport)

Ciekawy pojedynek w górnej części tabeli, do tego może być sporo goli. Ekipa gospodarzy, jeśli realnie myśli o barażach, to musi zbierać punkty, także z liderem. Jeśli zaś chce się w tych barażach liczyć, to musi w takich meczach jak ten pokazywać jakość. Na razie na inaugurację przywieziono planowe trzy oczka z Ostródy. Goście zaś jadą na polski Biegun Zimna po zwycięstwo. Wygrana z KKS na pewno umocniła dobre nastroje, ale w tygodniu pracowano mocno także nad grą obronną. Kaliszanie bezlitośnie wykorzystywali błędy Stali, wysoko wychodzili do pressingu i o mało co nie wywieźli punktu z Hetmańskiej. Czy to wskazówka dla Wigier jak trzeba grać z liderem?

Mecz GKS BełchatówHutnik Kraków został odwołany przez gospodarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *