5. kolejka: środa

Liga nabiera tempa, a zwłaszcza w sierpniu to tempo będzie zawrotne. Środa – sobota/niedziela – środa i znowu weekend. Zobaczymy jak kondycyjnie wytrzymają takie obciążenia drugoligowi piłkarze.

Garbarnia KrakówŚląsk II Wrocław 17:00

Brązowi w ofensywie to prawdziwy kolos, tyle że kolos na glinianych nogach. Niestety gra do przodu powoduje, że często podopieczni Macieja Musiała nie zdążą zorganizować się w obronie. To sprawia, że ekipa z Ludwinowa jak dotąd zdobyła o jedną bramkę więcej niż straciła. Przez to uciekają też punkty. Śląsk w ostatniej kolejce bliski był porażki, jednak w ostatnim momencie wykorzystał olbrzymi błąd bramkarza Polonii i spotkanie zakończyło się remisem. Dla Garbarni może być równie bezlitosny. Trzeba jednak wspomnieć, że ostatni pojedynek tych drużyn w Krakowie zakończył się okazałym zwycięstwem gospodarzy 6:1.

Siarka TarnobrzegGKS Jastrzębie 17:00

Największym zmartwieniem Sławomira Majaka jest przypomnienie swoim podopiecznym jak grać w defensywie. Cztery gole stracone z Wisłą, pół tuzina z Hutnikiem w Krakowie to bilans strat w ostatnich dwóch spotkaniach. A przecież Siarka była zespołem, który stracił najmniej goli w trzeciej lidze, grupie IV w ostatnim sezonie. Szkoleniowiec Siarki powtarza swoim zawodnikom, że to co uchodziło płazem poziom niżej, w drugiej lidze wykorzystane będzie bez skrupułów. Czy sytuacje udało się opanować w ciągu trzech dni? To sprawdzi GKS, który z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Piłkarze z Jastrzębia nabrali tyle pewności, że byli w stanie obrócić losy meczu z Motorem.

Zagłębie II LubinLech II Poznań 17:00

Kolejne derby rezerw i kolejne, w których mamy nadzieje, że skoro trybuny będą świecić pustkami, to chociaż będzie się działo na boisku. Gospodarze muszą otrząsnąć się z trzecioligowych wspomnień, bo to już inna liga. Co prawda udało wygrać się na inaugurację, ale potem było już tylko gorzej. W efekcie Miedziowi zanotowali trzy kolejne porażki, mając przy tym najwięcej straconych bramek. W jeszcze gorszej sytuacji znajdują się rezerwy Kolejorza. Zaledwie dwa oczka po czterech kolejkach pokazują, że zespół nie jest jeszcze na takim poziomie jak w poprzednich rozgrywkach. Do tego brakuje jeszcze zimnej krwi, co pokazał ostatni pojedynek z Kotwicą. Do przerwy Lech prowadził 2:0, alby wszystko skończyło się porażka 2:3 i golem w 90. minucie.

Górnik PolkowicePogoń Siedlce 18:00

Lider stracił w Kaliszu pierwsze bramki i pierwsze punkty. Paradoksalnie jednak zyskał wiatru w żagle, bo okoliczności wyjazdowego remisu były mocno niesprzyjające. Górnicy grali w osłabieniu, przegrywając jedną bramką. Walczyli jednak do końca i wywieźli punkcik z gorącego terenu. Są więc murowanym faworytem w pojedynku z Pogonią. Ta zaś dotychczas wygrała zaledwie jeden mecz u siebie, a resztę pojedynków kończąc porażką. Przegrane te były i owszem – minimalne, ale punktów za styl jak wiadomo nikt nie daje, a i atmosfera w Siedlcach robi się coraz bardziej napięta.

Kotwica KołobrzegWisła Puławy 18:00

O ile można się było spodziewać, że Wisła będzie się kręcić gdzieś w czubie tabeli, o tyle raczej nikt nie oczekiwał tego po zawodnikach z Kołobrzegu. Tymczasem Kotwica, jako jedyny z beniaminków pozostaje dotąd niepokonana. Do tego po remisie w pierwszej kolejce, pozostałe spotkania zakończyła zwycięstwem. Trener Marcin Płuska szybko zdołał poskładać zespół, który we wszystkich spotkaniach pokazywał spora ochotę do gry i wolę walki. Tym razem przyjdzie im się mierzyć z inną ekipą będącą na fali. W Puławach nikt chyba już nie pamięta o wpadce w pierwszej kolejce, ani o przegranej w Pucharze Polski. Tryby w maszynie Mariusza Pawlaka powoli się docierają i zespół dołączył już do czołówki.

Radunia StężycaHutnik Kraków 18:00

Gdyby ktoś przed sezonem powiedział, że jedna z tych drużyn po czterech kolejkach będzie znajdować się w strefie barażowej, a druga walczyć będzie o utrzymanie – nikt nie byłby zdziwiony. Tyle, że to o Raduni mówiło się często w kontekście walki o baraże, a ekipa z Suchych Stawów miała drżeć o ligowy byt. Tymczasem Andrzej Paszkiewicz natchnął swoich podopiecznych wolą walki i to przynosi niesamowite efekty. Do tego w spotkaniu z Siarką świetnie prezentował się napastnik z Ghany – Mark Assinor. Jeśli gościom uda się wywieźć z Kaszub choćby punkt, to może to być początek sporych zmian w Raduni. Nikt bowiem w Stężycy nie wyobraża sobie walki o ligowy byt.

Motor LublinKKS Kalisz 19:00

W Lublinie miała być walka o awans, a na razie Motor zamyka ligową stawkę. Niby gra jest lepsza od wyników, ale nie o to przecież chodzi. Letnia rewolucja miała wreszcie wprowadzić w klubie ład i porządek, a tymczasem jest gorzej niż było. Największym problemem zawodników Stanisława Szpyrki wydaje się być utrzymanie wyniku. Jak dotąd w trzech spotkaniach wychodzili oni na prowadzenie żadnego z nich nie wygrali. Co więcej, ostatni mecz w Jastrzębiu nie przyniósł choćby punktu. Podobny problem ma KKS. W dwóch ostatnich meczach dwukrotnie stracone gole w końcówce powodowały, że zamiast sześciu punktów Kaliszanie zebrali tylko dwa.

Olimpia ElblągStomil Olsztyn 19:00

Spotkanie, na które długo czekali kibice obu zespołów. Trochę szkoda, że wypada ono w środku tygodnia, ale i tak można być pewnym, że atmosfera na trybunach będzie gorąca. Te dwa zespoły od dawna nie mierzyły się bowiem ze sobą w ligowym pojedynku o punkty. Do tego obie ekipy prezentują się całkiem nieźle. Olimpia pokazała charakter w Lublinie, czy w spotkaniu z KKS dzięki czemu wzbogaciła się o dwa punkty. Do tego cenne, wyjazdowe zwycięstwo w Siedlcach. Stomil zaś pozostaje nadal niepokonany, choć ostatni remis z Garbarnią udało się uratować dopiero w końcówce. Szykuje się zatem godne widowisko, które pokaże na żywo TVP Sport.

Fot. Obserwator Sportowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *